Nieodłącznym elementem zakupów w Maroku jest targowanie się, które należy do prawdziwych rytuałów. Przyzwyczajonym do stałych cen turystom z Europy trudno wdrożyć się w owe zwyczaje. Dla wielu czas spędzony na suku wykłócając się ze sprzedawcami kojarzy się ze stresem i nieprzyjemnymi doznaniami. Bardzo często podczas negocjacji dochodzi do kłótni i nieporozumień, a szkoda, bo tradycyjne kłótnie ze sklepikarzami, podobnie jak i leżenie na plaży, czy też zwiedzanie zabytków mogą być jedną z atrakcji wyjazdów. Spróbuj potraktować to jako zabawę i sprawdź swoje umiejętności negocjacyjne.

 

Dostosowanie się do poniższych zasad oraz zmiana nastawienia z odrobiną szacunku dla odmiennej kultury może sprawić, że targowanie się ze stresującego doświadczenia stanie się wakacyjną przyjemnością pozwalając poznać dogłębnie marokańskie obyczaje.
Maroko oferuje wiele pięknych wyrobów, obok których nie sposób przejść obojętnie. Spacerując po souku wśród tłumu gwarnych tubylców z pewnością wiele przedmiotów przyciągnie twoją uwagę.


Jak zatem targować się? Oto kilka cennych wskazówek.
Trudno jednoznacznie określić ile można utargować za wybrany towar, gdyż nie ma żadnego przelicznika. Ceny niektórych wyrobów zawyżone są jedynie dwukrotnie, a innych nawet dziesięciokrotnie. Warto zrobić rozeznanie w sklepach ze stałymi cenami, by zorientować się jaka jest ich wartość. O tym, ile zapłacisz zadecyduje twój spryt, upór i umiejętności targowania się. Liczy się twoja intuicja i twoje własne przekonanie.

Jak wytargować dobrą cenę?
- Sprzedawcy zazwyczaj są bardzo mili i uśmiechnięci. Będą się starać porozumiewać w twoim języku, a nawet poczęstują miętową herbatką, wyrabiając w tobie poczucie obowiązku zakupu. Poczujesz się nieswojo wychodząc ze sklepu po miłej pogawędce bez dokonania zakupu. Wypadałoby z grzeczności kupić jakiś drobiazg lub na wstępie podziękować i odmówić poczęstunku.
- Musisz być stanowczy, a zarazem opanowany. Jeśli jakiś wyrób szczególnie przypadł ci do gustu staraj się ukryć emocje. Musisz wziąć pod uwagę, że Marokańczycy są znakomitymi psychologami oraz obserwatorami. W momencie kiedy sprzedawca zorientuje się, że towar ci się spodobał i właśnie tego szukasz niestety będzie już za późno na uzyskanie dobrej ceny.
- Ceny niektórych wyrobów są bardzo niskie i nawet gdy w pierwszym sklepie nie uda ci się uzyskać dobrej ceny nie zrażaj się, gdyż kilka sklepów dalej możesz znaleźć dokładnie taki sam wyrób zaproponuj wówczas wyższą cenę.
- Jeśli w wyrobie zauważysz jakaś wadę, sprzedawca powinien obniżyć cenę.
- Hurtowy zakup z pewnością przyniesie zaskakujące rezultaty.

Czego nie robić i na co uważać podczas targowania się?
- Pierwsza najważniejsza zasada: nie daj się wyprowadzić z równowagi. Targowanie się naprawdę może być bardzo przyjemne!
- Unikaj dotykania towarów, których nie masz zamiaru kupić, gdyż sprzedawca przyjmuje, że dany towar cię interesuje i potraktuje to jako „zaproszenie” do negocjacji.
- Ograniczaj swoje gesty, nie zatrzymuj wzroku na jednym przedmiocie i staraj się dać do zrozumienia sprzedawcy, że nie jesteś niczym zainteresowany.
- Pamiętaj, że proponując przesadnie niską cenę obrazisz sprzedawcę.
- Nigdy nie zgadzaj się na pierwszą propozycję cenową. Wbrew pozorom może to zdenerwować sprzedawcę pomyśli, że zażądał zbyt niskiej ceny.
- Pamiętaj, że targowanie się oznacza, że jesteś zainteresowany danym wyrobem. W momencie gdy sprzedawca zgadza się na twoją propozycję cenową powinieneś dokonać zakupu. Rezygnacja po uzgodnieniu ceny będzie bardzo niestosowna.
- Nie rezygnuj szybko z własnej, ustalonej ceny jaką chcesz zapłacić za towar.
- Uważaj na podróbki! Torebki, portfele, chusty Louis Vuitton, Dior, Gucci oryginalnych wyrobów na pewno nie kupisz na souku. W sklepach często też można nabyć amonity i skamieliny np. kobalt, ametyst…niestety w większości również są to podróbki.